Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

August 19 2019

KabaNewLife
03:06

Miłość nie ma być wyścigiem, ciągłym strachem, że się nie wystarcza, albo zrobi się coś nie tak. Miłość ma uspokajać, dawać oparcie. Motywować, a nie bezmyślnie krytykować. Wymagać, ale też dawać wiele w zamian. Uskrzydlać. Uszczęśliwiać. Sprawiać, że wszystko wydaje się możliwe. Poprawiać humor w ciężkich chwilach. I ta miłość to nie tylko momenty pękające od emocji, ale także spokój. Pocałunek na dobranoc i dzień dobry. Wspólne posiłki.  Wyjście do sklepu i dyskusje o tym, kto wymyśli co dziś będzie na obiad. Poranne przyniesienie kawy do łóżka. Troska w chorobie, martwienie się o siebie nawzajem. Nawet te chwile, kiedy panuje cisza i oboje osobno czymś się zajmujemy, bo one też są potrzebne.
Miłość to wybór. Jasne, namiętność też się liczy, bo bez odpowiedniego dopasowania ciężko jest zbudować jakikolwiek związek. Ale to nie wszystko. Kiedyś przeczytałam, że "kochać to znaczy chcieć być czyimś dobrem". I chyba nie ma bardziej trafnej definicji. Być czyimś dobrem, spokojem, chwilą wytchnienia. Sprawiać, żeby życie we dwójkę było chociaż trochę przyjemniejsze niż samemu. Przywoływać uśmiech na ukochanej twarzy, nawet jeśli potrzeba do tego czegoś tak prostego jak zaparzenie herbaty, bo najbardziej liczą się wszystkie te maleńkie rzeczy, które robimy dla tych, których kochamy.
Może to brzmi jak banał, ale w sumie to dlaczego wszystko musi być skomplikowane? W życiu jest wystarczająco wiele problemów, żeby jeszcze to wszystko utrudniać. Niech chociaż miłość będzie prosta.

Cztery Wieki Później
KabaNewLife
03:06
Leżałam na podłodze, patrzyłam w sufit i płakałam jak dziecko. Wiedziałam, że nie ma sensu nikomu mówić o tym, jak się czuje. Już i tak uważali mnie za dziwadło. 
Reposted fromchloestephenson chloestephenson via48hrs 48hrs
03:04
6670 3837
Reposted fromditzybruschetta ditzybruschetta viaWlodara Wlodara
KabaNewLife
03:04
chciałem Ci napisać, że Cię kocham..
— 13.08.2019, do m.
Reposted fromtoganja toganja viazielono zielono
KabaNewLife
03:02
6740 d80a 500
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
KabaNewLife
03:00
8202 f1f3 500
Reposted fromverronique verronique viacarmenluna carmenluna
KabaNewLife
03:00
Nie można żałować miłości do człowieka, z którym chociaż przez chwilę było nam dobrze. To, że coś się skończyło w naszym życiu nie można traktować jako błąd.
— jakoś tak by to było
Reposted fromwrazliwa wrazliwa viadontforgot dontforgot
KabaNewLife
02:59

To niesamowite.

Jak my się bardzo boimy. Odpowiedzialności, przyszłości. Tego, że nie jesteśmy odpowiednio przygotowani. Że ani nie jesteśmy na właściwym miejscu, ani w odpowiednim czasie.

To w sumie tragikomedia. Że bardziej boimy się wziąć kota ze schroniska niż zgubić kartę, telefon, klucze do domu. Że nie wyobrażamy sobie mieć do opieki kogoś więcej niż tylko siebie. Że nie wiemy czy możemy kupić telewizor na raty, a co dopiero samochód czy mieszkanie. Czy jesteśmy gotowi kupić działkę i jeździć tam kilka razy do roku, żeby ją podlać lub coś zreperować. Zwlekamy z przemalowaniem sypialni i drobnymi naprawami nie-naszego mieszkania, co by się nie przyzwyczajać do tych czterech kątów i nie dać od siebie namiastki zaangażowania.

Mamy niemal trzydzieści lat, nasi rodzice w tym wieku mieli już małych nas, albo przynajmniej mieli nas w planach.

A my?
Ciągle przeliczamy, kalkulujemy, zastanawiamy się


CZY MOŻE TO NAS NIE PRZEROŚNIE?


Nie jesteśmy w stanie radzić sobie z większym zaangażowaniem, uciekamy niczym mysz przed kotem od słów „kocham cię i chcę mieć z tobą dzieci”. Niepojęte dla nas jest, jak można się komuś w pełni oddać i zaufać. Odkryć wszystkie warstwy, podać się na tacy. Bez ozdób i przybrania.

Bo jak to możliwe, że ktoś nas będzie chciał? Że postanowi się nami zaopiekować i wspólnie walczyć z całym złem, które nas dotyka. Że ktoś nas pocałuje na dzień dobry i doceni twarz bez pudru i różu na policzkach. Że powie, że możemy obciąć włosy lub zmienić ich kolor, bo to przecież nie jest najważniejsze.

Nie wierzymy w oszczędzanie pieniędzy. Tak samo jak nie wierzymy w oszczędzanie siebie dla kogoś. Robimy wszystko na 100 lub 0%. Wchodzi w to w pełni lub zwyczajnie nie ryzykujemy. Boimy się niepowodzenia, odrzucenia, tego, że coś się uda a my sobie z tym nie poradzimy. I będzie trzeba to robić dalej i dalej się starać.

Śnią się nam złe rzeczy, takie, które wymagają odpowiedzialności. Droga wycieczka na wczasy kupione 6 miesięcy wcześniej, droga w oddali bez zakrętu, dziecko, które trzeba przewinąć, scena, na której musimy wygłosić mowę. Rozstanie, które jest nieuniknione, przeprowadzka do innego mieszkania, rata za kredyt i samochód w leasingu.

Nie dbamy już o siebie jak kiedyś, nie planujemy razem życia i nie robimy tak, żeby żyło się nam najlepiej. Jesteśmy zmęczeni unikaniem odpowiedzialności i wyszukiwaniem kolejnych wymówek, żeby czegoś nie zrobić i nie dokończyć. Ale nikt z nas tego nie powie otwarcie, nie zrobimy żadnego ‚coming out’u. Będziemy żyć w narastającej frustracji i szukać u innych tego, z czym sami nie możemy się oswoić. Liczymy na to, że ktoś podejmie rękawice do walki z nami i naszymi obawami, tymczasem nikomu się nie chce.

Bo zawsze może być później. Bo zawsze może być lepiej. Bo zawsze może być bardziej odpowiedni moment na kolejny krok. Bo po co sobie mieszać w życiu, bo po co się starać.

Po co myśleć o przyszłości, skoro teraz żyje się nam względnie dobrze?

— Paulina Hofman w swoim wpisie "Boimy się odpowiedzialności"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
KabaNewLife
02:57
Czasem sama  nie wiem o co mi chodzi i czego tak właściwie chcę. W pewnych momentach zaglądam do czeluści samej siebie, żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie - bez skutku. Może to jeszcze nie czas i nie miejsce dla mnie. Liczę na to, że kiedyś to odkryje. Znajdę spokój, którego tak szukam. Znajdę miłość, której tak mi brakuje 
KabaNewLife
02:57
8512 89f5 500
Reposted fromretro-girl retro-girl viaadora-belle adora-belle
KabaNewLife
02:57
Poczułam prawdziwą miłość raz w życiu. Myślę, że nic nie równa się z tym, gdy ktoś kocha Cię tak bardzo, że pozwala Ci odejść i być szczęśliwą tam, gdzie Ty tego zapragniesz. Nigdy później nie spotkałam się już z czymś takim. Ciągle ktoś błagał mnie o zapewnienie, że od niego nie odejdę. Chciał potwierdzenia, że jego serce będzie u mnie na zawsze bezpieczne.
— "Emocjonalni"
Reposted fromMsChocolate MsChocolate viapozakontrola pozakontrola
02:57
1796 f941
Reposted fromunco unco viaadora-belle adora-belle
KabaNewLife
02:55
3405 2317 500
Reposted fromOnlyYellow OnlyYellow vialenifca lenifca
KabaNewLife
02:54
5222 7267 500
Reposted frominverosimil inverosimil viahormeza hormeza
KabaNewLife
02:54
polubiłam Cię za bardzo i troszkę mnie to przeraża, że znów mnie to zgubi
— hyphaeoflove
Reposted fromhyphaeoflove hyphaeoflove viahormeza hormeza
KabaNewLife
02:54
9272 9f57
Reposted fromRowena Rowena viahormeza hormeza
KabaNewLife
02:53

Nie odkładaj mnie na potem, bo potem mnie już nie będzie.

Reposted fromjoaaan joaaan viaindiferencia indiferencia
KabaNewLife
02:52
Przytulam się do niego i jest mi tak, jakbym po długiej podróży wróciła w miejsce, za którym tęskniłam przez całe życie.
— Lori Nelson Spielman
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viahormeza hormeza
KabaNewLife
02:46
KabaNewLife
02:46
Jestem takim typem człowieka: muszę zakładać najgorsze, żebym umiał wytworzyć w sobie system obronny, dzięki któremu później łatwiej zniosę, gdyby się to urzeczywistniło.
— Glattauer Daniel - "N@pisz do mnie"
Reposted fromnivea nivea viacarmenluna carmenluna
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl